top-image.png
Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska
lek. med. Jerzy Skotnicki
Ginekolog - Położnik, Cytolog
Asystent Prywatnego Szpitala Położniczo-Ginekologicznego Ujastek

tel. kom. (0) 506 670 083
os. Słoneczne 11 (ul. S. Żeromskiego 11), Kraków-Nowa Huta
Z księgi gosci
APM
Fajna strona pozdrawiam 
administrator [URL=http://www.superprzeprowadzki.pl]Przeprowadzki
więcej...
Ostatnio dodane:

Rak jajnika
Idź do
Rak jajnika
Wiek
Objawy
Markery

MARKERY

Odkrycie w 1994 roku genu BRCA1, a rok później genu BRCA2 (breast-ovarian cancer antigen) przyczyniło się do ponownego wzrostu zainteresowania dziedzicznymi postaciami raka jajnika.

Zespół naukowców z Uniwersytetu Yale opracował test, dzięki któremu można wykrywać raka jajnika już w I lub II stadium. Pozwala on ocenić poziom czterech białek we krwi, które wytypowano na podstawie wcześniejszych skrupulatnych badań. Są to leptyna, prolaktyna, osteopontyna oraz insulinopodobny czynnik wzrostu II. Zbyt niski poziom przynajmniej dwóch z tych związków oznacza duże prawdopodobieństwo raka jajnika u pacjentki

We krwi kobiet chorych na raka jajnika obecne są w dużych ilościach pewne związki, o nazwie lizofosfolipidy. We krwi zdrowych kobiet natomiast poziom tych związków jest niski.

Lizofosfolipidy należą do związków tłuszczowych. Kiedyś przypisywano im jedynie rolę w budowie błon komórkowych, ale od 10 lat wiadomo, że działają one podobnie jak hormony lub czynniki wzrostu (m.in. pobudzają komórki do podziałów, wpływają na kontakty między komórkami i ich migrację). Podejrzewa się je o udział w rozwoju różnych schorzeń, np. o to, że mogą zwiększać inwazyjność nowotworu.

Oznaczając poziom lizofosfolipidów we krwi naukowcom udało się zidentyfikować aż 93 procent pacjentek z rakiem jajnika. Jedynie w przypadku 4 proc. badanych kobiet uzyskano fałszywie pozytywne wyniki. Obecnie jedynym dostępnym laboratoryjnym badaniem diagnostycznym dla pacjentek z rakiem jajnika jest test, który wykrywa poziom białka CA 125. Jest on skuteczny w wykrywaniu późnych stadiów tego raka oraz w wykrywaniu nawrotów choroby po chemio- i radioterapii. Nie daje jednak wystarczająco dobrych rezultatów w wykrywaniu wczesnych stadiów choroby, a czasem daje pozytywne wyniki u pacjentek, które nie mają raka jajnika.

Nowy znacznik zidentyfikowany przez badaczy z Pacific Northwestern Research Institute w Seattle to białko HE4, które jest produkowane przez komórki raka jajnika i wydzielane bezpośrednio do krwi. Zespół pod kierunkiem dr. Ie-Ming Shih opracował metodę, która wykrywa w DNA pacjentki zamianę pojedynczego nukleotydu, tj. pojedynczej cegiełki, z której składa się DNA. Zmiany te nazywa się polimorfizmem pojedynczych nukleotydów. Badania, przeprowadzone przez naukowców z US College of Medicine na Florydzie, wykazały, że aspiryna zmniejszyła wzrost komórek raka jajnika o 68 procent. Im wyższą dawkę aspiryny dodano do hodowli komórek, tym wyraźniejszy był efekt. Wcześniej ten sam zespół stwierdził podobny wpływ aspiryny na raka macicy.

Współwystępowanie raka gruczołu piersiowego i jajnika, wykazane zarówno w wielu historiach rodzinnych, jak i w badaniach epidemiologicznych, sugeruje obecność autosomalnego, dominującego genu predysponującego do wystąpienia nowotworu.

Immunodiagnostyka onkologiczna wykorzystuje substancje uwalniane do krwi lub innych płynów ustrojowych przez nowotwór (swoiste antygeny nowotworowe TSAs) oraz związane z obecnością nowotworu (TAAs) w stężeniach niespotykanych u osób zdrowych. Chociaż są antygenami, nie zawsze wywołują odpowiedź immunologiczną gospodarza. Nowotwory złośliwe u ludzi są słabo immunogenne. Ekspresja niektórych antygenów jest większa w przypadku poszczególnych nowotworów, bywają jednak wspólne dla raków różnych typów. Użyteczne w diagnostyce są te uwalniane do krwi, charakteryzujące się wysoką czułością (liczba pozytywnych wyników do rzeczywistej choroby) i swoistością (liczba negatywnych wyników, gdy brak choroby). W przypadku nowotworów jajnika istotna jest wysoka czułość. Swoistość natomiast powinna być wystarczająca do odróżnienia postaci złośliwej od szerokiego spektrum zmian łagodnych . Praktyczne znaczenie ma oznaczanie alfa-fetoproteiny (AFP) syntetyzowanej przez komórki miąższu wątroby u płodu (występuje u 80% chorych z dojrzałym rakiem wątroby i w 60-80% przypadków z nowotworem pęcherzyka żółtkowego jajnika lub jąder) oraz antygenu karcinoembrionalnego. Najlepiej poznanym i wykorzystywanym diagnostycznie antygenem jest wysokocząsteczkowa glikoproteina CA125. Stężenie powyżej normy może towarzyszyć endometriozie, mięśniakom macicy, stanom zapalnym narządów miednicy małej, chorobom wątroby, w I trymestrze ciąży. Antygen CA125 jest obecny na powierzchni 80% komórek nieśluzowych nabłonkowych raków jajnika, ale także w nowotworach endometrium, jajowodu, śluzówki kanału szyjki macicy, trzustki, okrężnicy, sutka i płuc. Wykrywany jest przy pomocy przeciwciała monoklonalnego OC125. Za patologiczne uważa się stężenie powyżej 35 U/ml. Wartość stężenia koreluje ze stopniem zaawansowania klinicznego choroby (wyższym). Niestety podwyższony poziom stwierdza się tylko w połowie przypadków raka jajnika w stopniu I. Znacząco podwyższone stężenie CA125 powinno skłaniać chirurga do usunięcia prostej makroskopowo torbieli jajnika (ovariektomii), która bez równoczesnego podwyższenia markera mogłaby być traktowana zachowawczo lub tylko resekowana .

Laparoskopia i laparotomia diagnostyczna mają za cel ustalenie ostatecznego rozpoznania rodzaju nowotworu (pobranie materiału do badania histopatologicznego i grading) oraz ustalenie stopnia zaawansowania klinicznego (staging).

Żadna z wymienionych metod diagnostycznych nie spełnia warunków badania skriningowego (powszechnie dostępne, tanie, czułe i specyficzne), które pozwoliłoby wykryć chorobę w stadium przedklinicznym, umożliwiającym wyleczenie. Istnieje zatem konieczność wyodrębnienia grupy kobiet wysokiego ryzyka, u których taką diagnostykę należy przeprowadzać. Należą do niej kobiety obciążone dziedzicznie rakiem jajnika. W ostatnich latach zidentyfikowano i scharakteryzowano geny warunkujące występowanie dziedzicznych zespołów raka, w tym odpowiedzialne za zdecydowaną większość raka jajnika. Są to: dziedziczny rak jajnika, zespół raka jajnika - rak jelita grubego niezwiązany z polipowatością - Lynch II i rak jajnika - rak sutka. Większość dziedzicznych raków jajnika spowodowana jest wrodzonymi mutacjami w genach BRCA1 i BRCA2, nazywanymi genami raka sutka. Wbrew nazwie wykrywanie mutacji w tych genach może mieć większe znacznie dla zapobiegania rakom jajnika niż sutka. Podatność na raka jajnika dziedziczona jest jako cecha autosomalna. Pierwsze odziedziczone krytyczne uszkodzenie można zatem wykryć we wszystkich komórkach ciała, także w łatwo dostępnych badaniom leukocytach. Dotychczas mutacje BRCA1 i BRCA2 wykryto u chorych na nowotwory nabłonkowe jajnika złośliwe (głównie surowicze, ale też endometrialne i śluzowe) lecz także w przypadkach złośliwości granicznej. Wskazaniem do badania genetycznego są dane uzyskane z wywiadu dotyczące rodzinnego występowania raka jajnika, sutka lub jelita grubego..

Najbardziej dostępnym w Polsce badaniem umożliwiającym wczesne rozpoznawanie raka jajnika jest ultrasonografia. Aby spełniała rolę choćby "grubego" badania przesiewowego, wymaga wysokiej jakości sprzętu i dobrze wyszkolonego personelu. Nie można jednak na podstawie dotychczasowej wiedzy o biologii nowotworu złośliwego jajników wytypować częstości takich badań. Wydaje się, że kobiety z grupy podwyższonego ryzyka (powyżej 40 roku życia, obciążone dziedzicznie) powinny mieć wykonywane badanie 2-4 razy w roku. Nawet jeśli nie posiadają genów predysponujących, większe niż w ogólnej populacji ryzyko zachorowania uzasadnia takie postępowanie.

Dalszy rozwój immunologii, genetyki, metod obrazowych, poznawanie i analiza czynników ryzyka raka jajnika doprowadzą w przyszłości do stworzenia optymalnego skriningu i dla tej choroby.

Wykorzystano frag. opracowania dr med. Haliny Gadomskiej


<< wstecz   dalej >>

Powyższy artykuł przeznaczony jest do celów dydaktycznych i jest kompilacją wiedzy zgromadzonej podczas wieloletniego doświadczenia, cytatów z artykułów umieszczonych na innych stronach internetowych, w periodykach drukowanych oraz na wykładach i prezentacjach wygłaszanych na konferencjach medycznych. Jednocześnie zaznaczam, że nie roszczę sobie praw autoskich do powyższego artykułu.

Tą stronę odwiedziło już
4731367 osób